Opole – miasto o wielu twarzach

„Polska Stolica Piosenki” czyli Opole jest odwiedzana przez wielu turystów z Polski oraz spoza granic kraju. Z czego wynika popularność tego miejsca? Okazuje się, że nie tylko z faktu, iż co roku odbywa się tam Festiwal Piosenki, ale również z tego, iż jest miastem, którego historia rozpoczęła się już w średniowieczu, a na jego terenie znajdują się liczne zabytki, które przykuwają uwagę każdej osoby interesującej się historią.

Co warto zobaczyć?

Rynek w Opolu – to miejsce, które musi odwiedzić każdy turysta. Niewiele osób wie, że urbanistyczny układ właściwie nie uległ zmianom od momentu, w którym nastąpiła lokacja miasta (tj. XIII w.). Wokół płyty powstały liczne kamienice, o pastelowych fasadach, które można podziwiać do dziś. Przy nim działa sporo kawiarenek oraz restauracji, w których można się posilić, jednocześnie chłonąc niepowtarzalny klimat.

Amfiteatr Opolski – to miejsce, w którym od 1963 roku organizowany jest popularny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Na scenie pojawiają się wówczas najważniejsi polscy artyści, w ciągu tych kilku dni mają miejsce także koncerty debiutantów oraz występy kabaretów. W 2011 roku został znacząco przebudowany, dzięki czemu stał się bardziej nowoczesny, a koncerty odbywające się na nim zyskały dodatkową oprawę.

Aleja Gwiazd – powstała w 2004 i jest umiejscowiona na Rynku. Jest to niezwykła atrakcja turystyczna, na alei znajdują się bowiem gwiazdy najważniejszych polskich artystów, którzy występowali na opolskim festiwalu (można podziwiać gwiazdy m. in. Maryli Rodowicz, Olgi Jackowskiej, czy Ewy Demarczyk). Nieopodal znajduje się także Kiosk Muzyczny, w którym puszczane są utwory polskich artystów.

Ogród Zoologiczny – to miejsce, które powinni odwiedzić rodzice z dziećmi, bowiem w opolskim ZOO można podziwiać między innymi kangury oraz hipopotamy karłowate. Jest wyjątkową atrakcją także za sprawą zagród, które bardzo przypominają naturalne warunki życia każdego z żyjących tam gatunków zwierząt.

Noclegi Opole (propozycje firmy Meteor) – Osoby planujące dłuższy pobyt, mogą zatrzymać się w miejscu, które z pewnością spełni ich oczekiwania, ponieważ na terenie miasta działają liczne hotele, hostele i pensjonaty. Baza noclegowa Opola jest bardzo zróżnicowana, a ceny noclegów zaczynają się nawet od 20 złotych.

Zabawa w paintball w Choczewie

Turyści wybierający miejsce na urlop lub wypoczynek wakacyjny biorą pod uwagę różne aspekty. Bardzo ważne jest oczywiście to czy w danym miejscu można aktywnie spędzić czas w gronie bliskich znajomych. Idealnym rozwiązaniem dla ludzi, którzy szukają mocnych wrażeń i odrobiny adrenaliny będzie Choczewo. Można tam przyjemnie spędzić czas przy wielu atrakcjach turystycznych, z których polecaną zwłaszcza jest paintball. Decydując się na Choczewo, młodzi turyści bardzo często mają na uwadze możliwość pobawienia się tam właśnie w paintball. Trzeba jednak mieć ze sobą grono znajomych, którzy będą podzielać nasze pasje, a potem bez problemów można zarezerwować sobie rozgrywkę i wejść do gry na wysokim poziomie. Jest to widowisko bardzo rozrywkowe i przeznaczone dla odważnych osób, które nie boją się dostać kulką w różne części ciała. Na tym to właśnie polega. Zainteresowani turyści do dyspozycji mają specjalnie przygotowany poligon w bardzo wymagających warunkach, więc trzeba się napocić, aby skutecznie wyeliminować wszystkich rywali z gry. Jest to sport, który zadba o kondycję fizyczną, zdrowie oraz atrakcyjną sylwetkę turystów. Na miejscu otrzymuje się kompletny sprzęt, który odpowiednio zabezpiecza zawodników, a po wytłumaczeniu zasad gry, można bawić się rozgrywką ze swoimi znajomymi, uprzednio dzieląc się oczywiście na w miarę równe drużyny.

Choczewo to bardzo klimatyczne miasteczko, więc paintball, który można tam uskuteczniać związany jest z przyjemną atmosferą i wysiłkiem fizycznym na świeżym powietrzu, co może przydać się zwłaszcza turystom chcącym zrzucić parę kilogramów podczas wakacji. Bardzo ważne w tego typu grach jest to, aby pracować zespołowo i myśleć taktycznie, co doprowadzi drużynę do upragnionego celu, a więc zwycięstwa w całej batalii. Widać, że wybór Choczewa na miejsce wypoczynkowe jest dobrym pomysłem zwłaszcza dla takich osób, które nie lubią biernie spędzać wolnego czasu.

Choczewo jako miejsce wypoczynku na pewno nikogo nie rozczaruje. Przed przyjazdem w te okolice należy wcześniej zarezerwować noclegi. Można to zrobić w internecie, wpisując w wyszukiwarkę hasło: “noclegi Choczewo”. Na ekranie monitora pojawi się wiele wyników i ofert, spośród których można wybrać najbardziej odpowiadające nam miejsce do spania. Znaleźć tu można liczne hostele, pensjonaty, kwatery prywatne, a nawet agroturystyki. Każdy z pewnością wybierze coś odpowiedniego dla siebie.

Szczecińskie przyjemności wakacyjne

Nie każdy turysta przybywający do nadmorskiej miejscowości oczekuje atrakcji wyłącznie pod postacią morza i piasku na plaży. Nie każdy też turysta przyjeżdżający do Szczecina oczekuje atrakcji w postaci żeglugi po Odrze, Zalewie Szczecińskim oraz jeziorze Dąbie. W tej drugiej grupie wakacyjnych gości, bardzo często znajdują się osoby, które chcą to miasto po prostu zwiedzić – poznać jego znaczenie administracyjne, historyczne, a nawet gospodarcze, bardzo mało miejsca poświęcając leniwemu wypoczynkowi na plaży.

Decydując się na noclegi w Szczecinie trzeba być świadomym faktu, że trzy dni to zdecydowanie za mało, aby wszystko zobaczyć i przy okazji trochę wypocząć. Jeśli chcemy uczciwe podejść do tematu i poświęcić szczecińskim zabytkom odpowiednią ilość czasu, zaplanujmy nasz wypad na co najmniej pięć albo i więcej dni. W tym czasie będziemy mogli zobaczyć Stare Miasto z wałami Chrobrego i tarasami widokowymi, bazylikę św. Jakuba, Zamek Książąt Pomorskich oraz Basztę Siedmiu Płaszczy. Oprócz tego w Szczecinie koniecznie trzeba przejść pod Bramę Portową oraz Bramę Królewską, kościoły św. Jana Chrzciciela, św. Jana Ewangelisty oraz Pałace: Pod Głowami, Joński, Pod Globusem i Ziemstwa Pomorskiego.

Działają tu także ciekawe i interesujące muzea, które mogą stanowić dobrą rozrywkę nie tylko dla miłośników historii – w tym Muzeum Narodowe w Szczecinie. Dla miłośników spacerów w parkowej scenerii Szczecin ma natomiast kilka parków, z największym Parkiem Kasprowicza (i jeziorkiem Rusałką) oraz Parkiem Żeromskiego na czele.

Nocuj i baw się

Jest to miasto o charakterze historycznym i turystycznym, ale również administracyjnym i kulturowym, praktycznie przez cały rok odbywają się tu liczne imprezy i uroczystości. Już zaczynacie szukać promocyjnego noclegu w Szczecinie? Spokojnie, baza noclegowa przygotowana jest na przyjęcie tysięcy turystów, którzy zjeżdżają tu nie tylko w okresie wakacyjnym, aby wypocząć, ale również w inne miesiące roku – na premiery sztuk teatralnych, festiwale muzyczne, koncerty, imprezy kabaretowe, festiwale filmowe. Rzadziej odbywają się w mieście imprezy sportowe, co jednak nie oznacza, że miasto pod tym względem się wcale nie rozwija; działa tu kilka klubów, których mecze również przyciągają gości z innych miast. Część z nich postanawia wrócić także później, już nie tylko w celach typowo sportowych, ale właśnie turystycznych, decydując się na tu spędzenie urlopu.

Niedzica na urlop: zamek i nie tylko

Niedzica to miejscowość położona nad brzegiem Zalewu Czorsztyńskiego, sztucznego jeziora utworzonego przez wybudowanie zapory na Dunajcu. To piękne miejsce, gdzie można wypocząć, cieszyć się aktywnościami na łonie przyrody, jak i zwiedzić tajemniczy zamek. Z niedzickim zamkiem związana jest legenda, jakoby ukryty w nim miał zostać skarb Inków, których wysoko postawiony ród został połączony więzami krwi z rodziną pierwszych właścicieli twierdzy nad Dunajcem. Chociaż nie znajduje to potwierdzenia w dowodach, to wciąż rozpala wyobraźnię, a odwiedzając to miejsce, można wyobrazić sobie, że może samemu znajdzie się niezauważoną dotąd przez nikogo wskazówkę.

Zamek wbudowany został na wzniesieniu, z którego dostojnie góruje nad okolicą, wznosząc się obecnie tuż nad zalewem. Jego początku sięgają XIV wieku i przez dużą część historii leżał na terenie Węgier. Zamieszkany i wykorzystywany jako siedziba kolejnych rodów był do roku 1943, dzięki czemu zachował się w doskonałym stanie. Po II wojnie światowej urządzony został tutaj Dom Pracy Twórczej Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Obecnie w zamku znajduje się muzeum oraz pokoje gościnne.

Zwiedzać można, oprócz komnat pełniących dawniej różne funkcje, także wozownię z pojazdami z początku XX wieku, spichlerz, w którym urządzona została wystawa etnograficzna – czynna tylko w sezonie letnim – oraz położoną przy drodze do zamku leśniczówkę, na parterze której znajduje się karczma. Warto odwiedzić również sąsiednią warownię w Czorsztynie, po drugiej stronie jeziora. Z tego zamku zostały dziś już tylko dostępne zwiedzającym ruiny, nie zachowały się wnętrza – po pożarze w XVIII wieku został całkowicie porzucony. Jednak wciąż prezentuje się imponująco i rozciąga się stąd wspaniały widok na okolicę.

W sezonie między zamkami można odbyć rejs po Jeziorze Czorsztyńskim. Popularnością w okolicy cieszą się również spływy Dunajcem, sporty wodne, jeździectwo, można skorzystać z rowerowych i pieszych tras czy też wybrać się w Pieniny. Dostępne noclegi zapewnią bardzo zróżnicowane miejsca, baza noclegowa {informacje na Meteorze} przypadnie do gustu zarówno szukającym wygód, jak i wypoczynku pod namiotem, w domku czy gospodarstwie agroturystycznym. Można wypocząć tutaj, ciesząc się wszystkimi atrakcjami okolicy lub zrobić sobie przystanek na dłużej podczas wyprawy w góry.

Licheń – relaksujące spacery i długie wędrówki

Głównym powodem, dla którego warto odwiedzić Licheń Stary jest oczywiście słynne sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Będąc w okolicy nie sposób jednak zrezygnować z możliwości poznania tego hojnie obdarzonego przez naturę zakątka. Chociaż miejscowość jest stale odwiedzana przez wiernych pielgrzymujących przed cudowny wizerunek Matki Bożej, to wciąż posiada ona wyjątkowy, kameralny charakter. Atmosfera kultu przenika się tutaj z tradycją i niezmąconym spokojem polskiej wsi.

Licheń Stary jako miejsce wypoczynku na pewno nikogo nie rozczaruje. Przed przyjazdem w te okolice należy wcześniej zarezerwować noclegi. Można to zrobić w internecie, wpisując w wyszukiwarkę hasło: “noclegi Licheń”. Na ekranie monitora pojawi się wiele wyników i ofert, spośród których można wybrać najbardziej odpowiadające nam miejsce do spania. Znaleźć tu można liczne hostele, pensjonaty, kwatery prywatne, a nawet agroturystyki. Każdy z pewnością wybierze coś odpowiedniego dla siebie.

Warto wybrać się na wędrówkę jednym ze szlaków pieszych prowadzących przez pobliskie miejscowości. Szlaki wyznaczono przez szczególnie warte odwiedzenia części regionu, a zróżnicowanie długości i poziomu trudności tras gwarantuje, że każdy amator wędrówek z plecakiem na plecach znajdzie tutaj coś dla siebie. Ciekawą propozycją jest między innymi szlak zielony, prowadzący z Lichenia Starego do odległych o ponad 8 km Gosławic. Trasa jest bardzo przyjemna, a na jej pokonanie należy zarezerwować około dwóch godzin (dla tempa spacerowego). Kierując się zielonymi znakami można również odbyć pieszą wycieczkę z Lichenia Starego do Konina, miasta znanego z silnie rozwiniętego Zagłębia Węgla Brunatnego. Trasa ma aż 15 kilometrów, jednak jest zdecydowanie warta polecenia, również dla osób o średniej kondycji fizycznej. Trudy wędrówki zostaną zrekompensowane przez możliwość podziwiania miejscowej starówki – zabytkowej części miasta. Tym, którym satysfakcję sprawia pokonywanie różnic wysokościowych, z pewnością przypadnie do gustu trasa rozpoczynająca się w położonym nieopodal Lichenia Żychlinie. Oznaczenia zaprowadzą na szczyt Złotej Góry, malowniczego wzniesienia, na którym znajduje się udostępniona dla turystów wieża widokowa. Można zatrzymać się tam przez chwilę, aby zregenerować siły po wędrówce i uwiecznić piękno regionu na pamiątkowej fotografii. Panorama rozpościerająca się z punktu widokowego jest tego zdecydowanie warta. Wycieczkę można kontynuować udając się w kierunku niezbyt odległej miejscowości Brzeźno. Przedstawiona opcja zakłada pokonanie odcinka o długości prawie 9 km.

Jedziemy na weekend do Żywca

Wolny weekend zapewne nieczęsto przytrafia się w naszych kalendarzach. Ale jeśli już się uda mieć te dwa dni wolnego, to trzeba je jak najlepiej wykorzystać. Warto wtedy zabrać swoją drugą połowę, paczkę przyjaciół, rodziców, dziadków lub… kogokolwiek i wybrać się na podbój południowej Polski. A mianowicie do Żywca. Wiele osób na pewno pomyślało teraz o złocistym alkoholowym trunku, z którego miasto jest słynne. Inni być może przywołali w pamięci słynną wodę mineralną pochodzącą z tych rejonów. Ale Żywiec to nie tylko piwo i woda – chociaż rzeczywiście te dwa czynniki mocno wpływają na turystyczną atrakcyjność miasta. Warto wiedzieć o tym mieście coś więcej i wykorzystać wolny weekend na przyjazd tutaj.

Żywiec jest małym miasteczkiem, raczej mało popularnym wśród miłośników podróży. Jednak my bardzo Was zachęcamy do przyjazdu w to miejsce. Pierwszym powodem, dla którego warto wybrać Żywiec jako destynację swojej podróży jest niesamowicie urokliwe położenie miasta. Leży ono bowiem w Kotlinie Żywieckiej, a dookoła otaczają go ze wszystkich stron góry oraz jezioro. Ponadto, miasto jest pełne urokliwych uliczek i miejsc, które warto odwiedzić. W dodatku, Żywiec posiada całkiem dużą bazę noclegową, której ceny zachęcają do odwiedzenia miasta (Meteor-Turystyka.pl). Za noclegi w Żywcu zapłacimy dużo mniej niż w sąsiednim Szczyrku czy Bielsku-Białej. Nasz portfel odczuje więc sporą różnicę – a to też ważny argument za tym, aby tu przyjechać.

No dobrze, jeśli już zdecydujecie się na odwiedzenie Żywca, to co warto tu zobaczyć? Spieszymy Wam z pomocą. W pierwszym dniu pobytu warto zabrać się za zwiedzanie miasta. Nie jest ono duże, więc na pewno uda się to zrobić pieszo, bez konieczności jazdy samochodem. Warto zacząć od malowniczej starówki. Następnym punktem wycieczki niech będzie Zamek Habsburgów i park go okalający. Jeśli sezon letni jest akurat w pełni, to w parku znajduje się darmowe mini zoo, do którego również warto zajrzeć (to wskazówka zwłaszcza dla podróżników z małymi dziećmi). Teraz czas na nieco aktywności fizycznej. Bowiem kolejne miejsce, do którego warto się udać to góra Grojec. U jej podnóży znajduje się amfiteatr. My zachęcamy jednak do urządzenia sobie spaceru pod górkę – nie jest on bardzo męczący, a na szczycie czekają piękne widoki. Po zjedzeniu obiadu i odpoczynku po spacerze, warto wybrać się do flagowego wręcz miejsca w Żywcu – Muzeum Browaru. Jest ono multimedialne i nawet dzieci będą zadowolone z wizyty w takim miejscu. Wstęp jest dość drogi, ale warto odwiedzić to miejsce – można poznać historię browarnictwa w Polsce, zobaczyć, na czym polega proces warzenia piwa oraz skosztować złocistego trunku. Kolejny dzień warto poświęcić na zwiedzanie okolicy – trzeba wtedy koniecznie odwiedzić Jezioro Żywieckie, Szczyrk albo Bielsko-Białą.

Jak widać, Żywiec oferuje nam szereg atrakcji i miejsc wartych odwiedzenia. Jeżeli czeka więc nas wolny weekend, polecamy właśnie odwiedzenie Żywca. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na pewno będziecie zadowoleni.

Wydarzenia regionu – Niechorze

Są gusta i guściki, jedni wolą morze, inni narty. Jedni biorą urlopy w zimie, inni latem. Co człowiek to inne gusta i preferencje. Są jednak takie miejscowości turystyczne w naszym kraju, które zaspokoją gusta i potrzeby nawet najbardziej wybrednego turysty. Mowa tu między innymi o pięknej nadmorskiej miejscowości, położonej w województwie zachodniopomorskim, nad samym Bałtykiem – Niechorzu. Wieś ta nie jest wielka, zamieszkuje ją zaledwie tysiąc osób, chociaż porównując ją do innych morskich miejscowości – do najmniejszych nie należy. Jej fenomenem jest to, że turyści przybywają do niej regularnie już od XIX wieku, ponieważ wtedy zostało tutaj utworzone morskie kąpielisko – do dzisiaj cieszy się licznym zainteresowaniem ze strony rodzimych jak i zagranicznych podróżników. Posiada wiele atrakcji turystycznych, jest też organizowanych wiele wydarzeń kulturalnych, które stanowczo wzbogacają walory turystyczne tych okolic.

Niedaleko jest też do nieco większych miejscowości, w których liczyć możemy na nieco inne zabawy, gdyby Niechorze jakimś cudem nam się znudziło. Odpowiednią ilość miejsc do zakwaterowania gwarantuje dobrze rozbudowana baza noclegowa. Noclegi to od lat gwarancja i dobrej ceny, i świetnego standardu (opinie i ceny w Meteorze) – zdecydowanie miło się je wspomina i ponownie wybiera, jeżeli się tu wraca. Bo trudno nie wrócić, tyle się tu dzieje, że trudno wszystko zobaczyć, ze wszystkim zapoznać się i skorzystać z słońca i plaży tyle, ile rzeczywiście by się chciało podczas tradycyjnego dwutygodniowego urlopu!

Największym atutem tej miejscowości jest oczywiście – jak to zawsze bywa w przypadku nadmorskich miejscowości – rozległe, czyste i zadbane piaszczyste kąpielisko. To ono zagwarantuje świetny wypoczynek podczas najbardziej upalnych dni. Oprócz tego, koniecznie trzeba odwiedzić Muzeum Rybołówstwa Morskiego – w którym przekonamy się, jak ten fach wyglądał dawniej, jak wygląda i dzisiaj, do tego warto też wspomnieć, że muzeum to organizuje dość intrygujące lipcowe wydarzenie pod tytułem Święta Śledzia Bałtyckiego. Jest to wydarzenie cykliczne, organizowane co roku, na którym nigdy nie brakuje chętnych do jego celebrowania uczestników. Również organizowany jest tutaj Festiwal Kulinarny Zapomniane Smaki, również w lipcu – coś dla smakoszy, spragnionych dobrego smaku w ustach! Spora ilość ciekawych wydarzeń, o intrygujących nazwach, zapraszających do wzięcia w nich udziału, zabytki, takie jak latarnia morska, czy rybackie chaty, piękne szlaki dookoła tej miejscowości to nie jedyne atuty tej wsi, żeby jednak docenić ją w pełni, koniecznie trzeba wybrać się tutaj na urlop.

Niezwykła wyprawa w Bieszczady

Bieszczady nie bez powodu uchodzą za najdziksze z polskich gór. Nie są tak skomercjalizowane jak chociażby Tatry, a jednocześnie oferują miłośnikom wspinaczki tyle samo, a być może nawet więcej. Bieszczady to także ostoja dzikich zwierząt. To tam spotkać możemy (chociaż może lepiej byłoby, gdyby tak się nie stało) niedźwiedzia brunatnego. W błocie na górskich szlakach być może dane nam będzie odkrycie tropów rysi i żbików. Wreszcie, jeśli zdecydujemy się na odważną opcję z namiotem, zbudzi nas nad ranem wycie wilka-samotnika. Żeby w pełni poznać potęgę i potencjał tych gór, warto jest udać się tam w bardzo surwiwalowym charakterze. Rezygnacja z popularnych środków transportu na rzecz autostopu oraz skorzystanie ze schronienia, jakie daje namiot, znacznie może nam przy tym pomóc. To w taki sposób, odcięci od zbędnych dóbr doczesnych, będziemy mogli poczuć wolność. Odcięcie takie powinno jednak pozostawać w granicach rozsądku. O ile wcale nie jest konieczne meldowanie o każdym kroku na Facebooku lub innym portalu społecznościowym, o tyle warto zabrać aparat fotograficzny. W górach można zrobić wiele fantastycznych zdjęć, które pomogą powrócić do tych pięknych chwil pamięcią. Bardzo dobrym pomysłem jest dostanie się do najdalej położonej miejscowości w Polsce, na samej granicy z Ukrainą – Wołosatego i wspomnianymi połoninami schodzić w kierunku cywilizacji. Podróż taką powinniśmy zwieńczyć dotarciem do Soliny.

Ta nieduża wieś przede wszystkim przyciąga podróżników swoim pięknym, krystalicznie czystym Jeziorem Solińskim. Trudno wyobrazić sobie piękniejszy moment nad ten, gdy po kilku dniach wędrówki, odcięci od świata, możemy odpocząć i zrelaksować się kąpielą w tej chłodnej wodzie. Solina oferuje tak zróżnicowany wybór noclegów, że każdy znajdzie coś dla siebie bez problemu. Jeśli nie zdecydowaliśmy się mimo wszystko na podróż z namiotem ze względu na wysokie wymagania, możemy skorzystać z bazy noclegowej w jednym z licznych hoteli. Zarówno wyposażenie pokoi jak i obsługa są w tym miejscu na najwyższym poziomie.

Najpiękniejsze nadbałtyckie miejscowości: Sianożęty

Sianożęty to mała osada położona w województwie zachodniopomorskim. Przynależy do powiatu kołobrzeskiego i gminy Ustronie Morskie, z którą zresztą sąsiaduje w nieprawdopodobnej wręcz bliskości – tylko kilometr odległości dzieli te dwie miejscowości. Można traktować Sianożęty jako część Ustronia Morskiego, chociaż trzeba to czynić w sposób nieoficjalny. Przy czym w Sianożętach zastaje się zdecydowanie bardziej kameralną atmosferę – wieś nie jest narażona na turystyczny zgiełk, można w niej wypocząć bez męczenia się hałasami wydawanymi przez letników radujących się wakacjami. Położenie wsi nad Zatoką Pomorską i na Wybrzeżu Słowińskim ofiaruje turystom cieplejsze wody Bałtyku, a poza tym jest tutaj spora ilość aerozolu morskiego nasyconego jodem.

Z dziejów osady nadbałtyckiej

Sianożęty do końca XIX wieku nie miały żadnego znaczenia dla okolicznych miast. Wioska najprawdopodobniej powstała w XIII wieku – była tutaj owczarnia. Dane z XVII wieku mówią o bytności na tym terenie myśliwego polującego na wilki za pomocą pułapek umieszczonych w wykopanych dołach. Dlatego też do miejscowości przylgnęła nazwa “Wilcze Doły”. Pod koniec XIX wieku osiedlili się we wsi rybacy, którzy uciekli z Ustronia Morskiego. Początek XX wieku to odkrycie wsi jako kurortu, w którym wykorzystywane były solankowe źródła. Z tych czasów pozostałością są wille oraz archiwalne fotografie, na których to na plaży widać tłum kuracjuszy oraz drewnianą architekturę plażową. Do końca II wojny światowej wieś nazywała się Ziegenberg, czyli Kozia Góra – nie wiadomo jak tłumaczyć powojenne nadanie nazwy Sianożęty. Do lat 70-tych XX wieku wioska była zapomniana. Nowa baza noclegowa zaczęła przyciągać turystów spragnionych pobytu nad morzem, ale nie powrócono do dawnych tradycji solankowych. Współcześnie noclegi w Sianożętach to bardzo fajna okazja na niewygórowany cenowo wypoczynek w dobrych standardach. Nie trzeba martwić się o wyżywienie, gdyż we wsi funkcjonuje baza gastronomiczna.

Relaks na plaży w Sianożętach

Plaża w Sianożętach to wizytówka wsi. Jest czysta i bardzo zadbana, a poza tym wyznaczono na niej kąpielisko strzeżone, co zapewnia bezpieczeństwo kąpieli morskich wczasowiczom. Oczywiście takie udogodnienia nie zwalniają turystów z zachowania pływackiego rozsądku.

Ozimek, XIX wieczny most, interesującym miejscem

Witam, wszystkich, czy ktoś z was słyszał o miejscowości Ozimek?
Jeśli nie to opowiem Wam o niej co nieco 🙂 W 1827 roku w Ozimku wybudowano most, który do dnia dzisiejszego jest najstarszym żelaznym mostem w Europie. Most kiedyś służył jako droga łącząca Ozimek z miejscowością Zawadzkie, most został na nowo wyremontowany i do dnia dzisiejszego jest atrakcją w okolicach.
Ciekawostką jest jeszcze to, że części do mostu zostały wykonywane w Hucie Małapanew.